Autor
B.V. Larson
Tytuł Oryginału
Swarm
Data Wydania
23/03/2017
Inne Części Serii

Star Force 1: Rój

Published on: Last updated:
(1 głosów, średnia: 10,00)
Loading...Loading...

Owdowiały wykładowca akademicki Kyle Riggs mieszka z dwójką dzieci na kalifornijskiej farmie. Pewnej nocy jego spokojne życie przerywa przybycie okrętu obcych, który porywa i morduje jego dzieci, a następnie zabiera na pokład samego Kyle’a. Okazuje się, że bohater przechodzi serię testów, po których statek, najwyraźniej obdarzony inteligencją, czyni go swoim dowódcą. Jest też zła wiadomość – obcy, którzy wysłali jednostkę, walczą z kimś o wiele groźniejszym, kimś, kto wkrótce znajdzie się w pobliżu Ziemi.

Rasa ludzka, zamieszkująca galaktyczny zaścianek i dysponująca prymitywną technologią, trafia w sam środek wojny między dwoma potężnymi gatunkami obcych.

„Rój” to pierwszy tom bestsellerowej serii Star Force.

https://www.granice.pl/recenzja/star-force–roj–tom-1/18414

  1. biblioteka.moniki

    Rój otwiera serię Star Force i jest jednocześnie debiutem literackim B. V. Larsona. Głównym bohaterem jest mieszkający z dziećmi na farmie Kyle Riggs. Kyle jest wykładowcą, wiedzie spokojnie życie z dwójką cudnych dzieci. Spokój zostaje zburzony pewnej niepozornej nocy kiedy cały świat wpada w panikę. Inwazja obcych! Wrogie statki porywają niczego nie spodziewających się ludzi. Wrzucają ich w swoje bebechy, po czym nakazują im walczyć o przetrwanie. Przetrwają tylko silniejsi.

    Książka to jedna wielka bitwa. Na każdej stronie autor opisuje nie tylko walkę o przetrwanie, ale też walkę z samym sobą. Bohater ciągle zadaje sobie pytanie, czy poddać się obcym, czy walczyć o siebie i o swoją rodzinę? Akcja jest dobrze skonstruowana, chociaż można się zastanowić, czy zwykły wykładowca na pewno poradziłby sobie z obcym oprogramowaniem i obcą technologią. Czytelnik ma bowiem wrażenie, że Kyle jest supergeniuszem, który w mig pojął działanie obcych. Była to jedyna rzecz, która lekko zbiła mnie z pantałyku. Pomimo tej luki w zbudowaniu postaci Riggs nie stracił w moich oczach.

    Jeżeli chodzi o fabułę, zamyka się ona na tak naprawdę dwóch wątkach – obcych i znajomości Kyle’a z pewną piękną dziewczyną. Mała ilość wątków i ciągła akcja sprawia, że książkę czyta się w ekspresowym tempie. Co najbardziej mi się spodobało to to, że autor opisując obce technologie posługuje się w miarę przystępnym językiem, dzięki czemu na spokojnie mogłam śledzić rozwój wydarzeń, ponieważ nie musiałam głowić się nad aspektami technicznymi.

    Czytam serię wymieniając się tomami z moim chłopakiem. Pewnego razu oboje doszliśmy do wniosku, że Star Force to tak naprawdę telenowela z gatunku science fiction. Fabuła jest minimalna, a mimo wszystko na każdych 400 stronach dzieje się mnóstwo rzeczy. Podziwiam autora za to, że udało mu się tego podołać.

    Rój jest całkiem przystępnym debiutem Larsona. Nie jest to arcydzieło gatunku, więc jeżeli jesteś zagorzałym fanem science fiction to na pewno znajdziesz tam wiele błędów merytorycznych. Jeżeli natomiast chcesz zacząć przygodę z gatunkiem lub po prostu szukasz lekkiej lektury napakowanej testosteronem to Rój idealnie sprawdzi się w swojej roli.

    https://biblioteczka-moniki.blogspot.com/2018/06/roj-b-v-larson.html